Strona główna Powiatowe Polityka Komentarz – Bartosz Serenda – Wrażenia po nadzwyczajnej sesji

Komentarz – Bartosz Serenda – Wrażenia po nadzwyczajnej sesji

618
1
UDOSTĘPNIJ

Wczorajsza (czwartkowa) sesja w powiecie nie przyniosła żadnego zaskoczenia. Opozycja skrytykowała, co miała skrytykować, koalicja poparła, co miała poprzeć. Moja rola (od kilku tygodni w opozycji) w tym przypadku była odmienna, niż pozostałej części opozycji: poparłem stanowisko w sprawie sprowadzenia do Kutna kardiochirurgii inwazyjnej. Do tej pory zastanawiam się, czy postąpiłem słusznie, bo dziać się to będzie kosztem szpitalnego kontraktu na chirurgię.  Zarówno jedna, jak i druga możliwość wyboru była zła. Na sesji nawet nazwałem to wyborem między opcją „złą”, a opcją „bardzo złą”, którą zamiast Zarząd Powiatu brać na siebie – ceduje na całą Radę. Więcej na ten temat na moim blogu w artykule pt.: Nie chciałem głosować wbrew woli ludzi… Pozostając jeszcze przy konwencji podziału na koalicję i opozycję to zaczyna mi się taki sztuczny podział coraz mniej podobać. I w sytuacji w jakiej znalazł się nasz powiat, nasz szpital i nasze powiatowe drogi należałoby jednak siły konsolidować, niż robić sobie wrogów i tworzyć sztuczne podziały na tych „za” i na tych ”przeciw”. Kluczowy w tym przypadku błąd polega na tym, że najważniejszą doradczynią polityki jest matematyka i ta sprawia, że mając 11 radnych Starosta nie musi przekonywać do siebie nikogo więcej. To błąd!
Drugi temat, z jakim niemal dosłownie zderzyłem się na wczorajszej sesji to sprawa, jak radny PO –Jacek Urbaniak (sic! zawodowo prezes miejskiej spółki, a politycznie wieloletni radny, więc elita władzy naszego samorządu jak się patrzy – więc to powinno zobowiązywać) – nie chciał mnie wpuści do zajęcia miejsca w wolnym miejscu przy „jego” ławce. Nie chcę teraz rozbijać się o atomy tej sprawy dlatego wszystkich zainteresowanych odsyłam do wczorajszego artykułu na moim blogu, gdzie dokładnie opisuję sytuację (Kolega Gieruli, Jacek Urbaniak. Z wyraźnym niesmakiem wobec klasy, jaką dziś pokazał Urbaniak), porównując ją do szkoły podstawowej. Zachowanie jednym słowem: żenada!
Sesja, zgodnie z moimi przewidywaniami potrwała kilka godzin, ale nie kilkanaście – jak ostatnie sesje. Około godziny 19 radni byli wolni, choć koalicja chyba przyzwyczajona jest do dłuższego siedzenia, gdyż po sesji jeszcze spotkała się na pięterku. Kolejna sesja w przyszłym tygodniu – nadzwyczajna. Później, jak to nazwał przewodniczący rady – „wakacje” do końca sierpnia, ale nie byłbym tego taki pewien. Wakacje bowiem należą się wyłącznie za dobrze wykonaną pracę, a póki co jest mnóstwo spraw niedokończonych, więc będziemy wzywać do kolejnych sesji. (bs)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here